|
|
co przeszukam Gribojedowab cos mi mowib ze jest tutajeolIwan w podnieceniu rozepchnal otaczajacy go tlumb zaczal wymachiwa? swieczka polewajac sie woskiem i zaglada? pod stoliki. Wtedy ktos zawolal: “Gdzie lekarz?” i pojawila sie przed Iwanem czyjas jowialnab miesistab wygolona i dobrze odzywiona twarz w rogowych okularach.ol – Towarzyszu Bezdomny – powiedziala ta twarz jubileuszowym glosem – uspokojcie siee Wyprowadzila was z rownowagi smier? tegob ktorego wszyscy tak kochalismyb smier? Michala Aleksandrowicza... nieb po prostu |